poludniowy kraniec

Podróżując łodziami dotrzeć do południowego krańca Chile wciągu 100 lat, to jednak, praktycznie biorąc, grupa ta nie miałaby wówczas wiele czasu na przystosowanie się do nowego otoczenia. Dla Dillehaya ta różnica między teorią a praktyką ma decydujące znaczenie: podkreśla on, że ludzie, którzy 14 700 lat temu zasiedlali Monte Verde, wiedzieli dokładnie, jaki teren wybierają. Musieli zamieszkiwać w tym regionie wystarczająco długo, by wybrać optymalne miejsce na założenie obozowiska. Od pobliskich mokradeł, obfitujących w rośliny jadalne, dzieliła ich godzina marszu. Zarówno ocean, jak i podnóża Andów, były odległe o mniej więcej dzień drogi. Grupa przezornie wybrała miejsce na styku trzech różnych środowisk, z których każde stanowiło źródło żywności i surowców. Dillehay znalazł zasuszone sploty lub prymki wodorostów, które żuli.